CZYTAMY BIBLIĘ

Ewangelia wg św. Marka rozdział 3

Mk. 3,2 „A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć.” Niesamowita rzecz – Jezus dokonuje cudów, uzdrawia chorych, a faryzeusze myśleli tylko o tym, żeby go na czymś przyłapać i oskarżyć o złamanie przepisów religijnych. Jezus nazwał to „zatwardziałością serca”, bo ważniejsza dla nich była litera prawa, a nie sens tego prawa. A to jest problem, który nie dotyczy tylko przyszłości, ale jest ciągle mocno obecny. Od dzieciństwa można w kościele usłyszeć, że trzeba przestrzegać przykazań, bo inaczej popełnia się grzech, a niewiele zwraca się uwagi na pokazanie miłości Boga i osobistą relację z nim. A Jezus złamał prawo – w czasie szabatu dokonał uzdrowienia, bo prawo ma pomagać, a nie ograniczać miłość wobec Boga i bliźniego.

 

Mk. 3, 7-10 „A szło za Nim wielkie mnóstwo ludu (…) szło do Niego mnóstwo wielkie na wieść o Jego wielkich czynach (…) Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby się Go dotknąć.” W Polsce narzeka się, że ludzie odchodzą od kościoła, że przestają wierzyć i jak często słyszę „żyją jakby Boga nie było”. Co ciekawe pobrzmiewa w tych słowach raczej złość, że ktoś nie podziela takich samych poglądów niż faktyczna troska o drugą osobę. A Jezus nie miał problemu z ilością osób wokół niego. Ciągnęli do niego wszyscy z bliskich i dalekich stron. Dlaczego? „Na wieść o Jego wielkich czynach”! Chcesz tłumy w Kościele? Pozwól Bogu działać. Zacznij coś robić i oczekuj, że Bóg poprzez Ciebie zadziała. Bo Duch Święty jest jak magnes, który przyciąga tych, którzy są w potrzebie.

 

Gdy Jezus zaczął dokonywać cudów, a tłum cisnął się do niego okazało się, że nie tylko „święci” faryzeusze chcieli go zgładzić, ale również Jego rodzina postanowiła Go uspokoić, żeby „wstydu nie przynosił”. Mk. 3,21 „Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: «Odszedł od zmysłów»”. Mk.3,31 „Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać.” Mk. 6,4 „ A Jezus mówił im: «Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony»”. Sprzeciw pojawia się czasem tam, gdzie oczekiwalibyśmy wsparcia – w rodzinie. To trudna sytuacja. I Jezus też taką miał, dlatego wskazał tłum jako swoich bliskich, bo miłość do bliźniego była ważniejsza nawet od rodziny. Mk.3,34-35 „I spoglądając na siedzących dokoła Niego rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. 35 Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką”. Trudne słowa, ale jednoznacznie wskazują, że pełnienie woli Bożej jest najwyższym priorytetem.

 

MSZA

WSPÓLNOTOWA

Niedziela, 23.09.2018 o godz.15:30
w Sali św. Eugeniusza

SPOTKANIE

MODLITEWNE

Piątek, 07.09.2018 o godz.19:30

w Sali św. Eugeniusza

ADORACJA

NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU

Niedziela, 16.09.2018 o godz.19.00 w Kościele św. Jerzego