Z ŻYCIA WSPÓLNOTY

Spotkanie w Białym Kościele 

W miniony piątek mięliśmy przyjemność uczestniczyć w pierwszym historycznym spotkaniu modlitewnym w Białym Kościele koło Strzelina. Wszystko zorganizował Adam, który od siedmiu lat mieszka w pobliżu. Ogromne pragnienie aby ludzie, którzy żyją  w tej okolicy mięli szanse poznawać i Jezusa i wzrastać w doświadczeniu wspólnoty, które dla każdego z nas stało się wielkim darem od Pana wzbudziło determinację do podjęcia działań by takie spotkanie mogło się odbyć.  Oczywiście to dopiero początek, tu nie chodzi o jednorazowe wydarzenie ale o ty powstało środowisko wiary, ludzi, którzy żyją wiarą i wzajemnie się wspierają. To  pierwsze Spotkanie, w którym uczestniczyliśmy było wspaniałe. Przybyło wielu miejscowych ale też wielu naszych wspólnotowiczów z Wrocławia.  Pan działał przez modlitwę uwielbienia prowadzoną przez Janusza, przez Słowo głoszone przez Piotra , świadectwo powiedział Paweł, a potem były modlitwy wstawiennicze. Przeżyliśmy wspaniały wieczór nabrzmiały Bożą Obecnością, wszyscy zostali dotknięci Mocą Pana. Widzieliśmy też wielką otwartość księdza Proboszcza, który uczestniczył w tym niecodziennym wydarzeniu za co jesteśmy Mu ogromnie wdzięczni.
Pozdrawiam Piotr Rotte

Cel Wspólnoty 

Czy wspólnocie potrzebny jest cel aby uzasadnić swoje istnienie. Wydaje się , że samo pragnienie bycia razem jest już wystarczające. I rzeczywiście wziąwszy pod uwagę, że przecież Bóg jest wspólnotą i że to jest właśnie sposób w jaki istnieje - poprzez ciągłe dawanie się drugiemu i to wystarcza. To może i wspólnocie chrześcijańskiej wystarczy miłość i pragnienie bycia razem. Kiedy więc spotykamy się i motywuje nas miłość i chęć dawania się innym to być może nie potrzebujemy jakiegoś celu do którego dążymy. Z drugiej jednak strony, miłość która nas rozpala jest skończona, my sami nie jesteśmy jej źródłem potrzebujemy ją otrzymać od Tego który jest Dawcą miłości. Niekiedy niewielkie nawet trudności sprawiają, że jest  jak bańka mydlany i szybko może zniknąć. Dlatego wydaje się, że jednak cel jest bardzo potrzebny i to cel, który leży poza Wspólnotą. Właśnie wspólne dążenie do celu ratuje w chwilach trudności i kryzysu. Powracanie do celu, uświadamianie sobie jego wagi i posiadanie jasnego celu jest kluczowe dla rozwoju Wspólnoty. Jaki cel nas łączy, jaki cel sprawia, że nasza Wspólnota trwa? Tym celem jest Jezus. Celem jest przyjęcie Go jako Pana, wzrastanie w poznawaniu Go i dzielenie się doświadczeniem Jego Obecności z innymi.

Pozdrawiam Piotr Rotte

Spotkanie Modlitewne  

Serdecznie zapraszamy na dodatkowe Spotkanie Modlitewne 7-go Lipca o 19.00 do salki nr 8.

Walka duchowa 

Walka duchowa toczy się na wielu frontach. Wydaje mi się, że jednym z najważniejszych jest dziedzina doświadczania miłości. Każdy kto czuje się kochany otrzymuje motywację aby trwać, ponosić się i iść dalej, pokonywać przeszkody, zdobywać się na nową ofiarę ze swojego życia. Robi to ponieważ czerpie siłę ze źródła, które nigdy się nie wyczerpuje. Kiedy człowiek nie czuje się potrzebny, nie ma poczucia wartości, szuka ucieczki, miejsce gdzie mógłby się schować przed ciężarem życia to może być znakiem, że nie doświadcza tej miłości. Ale jest tylko jedno źródło prawdziwej miłości, która nas może uzdrowić , podnieść, dać siłę. Tylko relacja z Naszym Ojcem w Niebie. Dlatego walka o miłość to walka o naszą relację z Bogiem. Chodzi o właściwy obraz Boga, ten który przynosi Jezus. Najważniejsze przesłanie naszego Pana to ukazanie, Wszechmogącego jako Abba. Boga, który jest kochającym Tatusiem, opatrującym rany, wspierającym, pełnym akceptacji, pragnącym nieustannie przytulać i błogosławić swoje dzieci.
Pozdrawiam Piotr Rotte

Aby żyć duchowo... 

Każdego dnia stajemy na nowo do walki o naszą relację z Panem. Jak manna, którą Naród Wybrany żywiony był przez Pana nie nadawała się już następnego dnia do spożycia i trzeba było ją na nowo każdego dnia zebrać tak samo my nie możemy liczyć, że wystarczy raz na jakiś czas pomachać do Pana i to wystarczy. Chyba nikt z nas nie wyobraża sobie normalnego życia bez systematycznych posiłków. Żeby żyć potrzebujemy jeść. Żeby żyć duchowo potrzebujemy codziennego spotkania z Jezusem w Duchu Świętym. Spotkanie z Naszym Mistrzem jest duchowym posiłkiem.

Pozdrawiam Piotr Rotte