Z ŻYCIA WSPÓLNOTY

Agata na Górze Modlitwy 

Jako że jestem główną ofiarą ostatniej góry modlitwy, chcę przesłać swoje świadectwo wszystkim. Bóg błogosławi to, co teraz piszę, gdyż ostatnio zepsuła mi się klawiatura komputerowa, a nagle po otrzymaniu maila od Piotra zaczęła działać. Przypadek? Nie sądzę :D

Ten wyjazd był kamieniem milowym w moim życiu, po 5 latach we wspólnocie. Teraz, po tych 4 miesiącach w Szwajcarii, widzę to z jeszcze innej perspektywy.

Czytaj więcej...

Dzień Pomocy Szkole w Muvalii 

„Pokój zaczyna się od uśmiechu”, Matka Teresa z Kalkuty

Już w najbliższą niedzielę tj. 22 stycznia 2016 r. w Parafii pw. NMP Królowej Pokoju na Popowicach po każdej mszy zbierane bedą pieniądze na pomoc szkole dla dzieci w Muvalii w Indiach. Serdecznie zapraszamy na poczęstunek do sali pw. św. Eugeniusza oraz zachęcamy do udziału w kiermaszu, z którego dochód przenaczony będzie na ww. cel.

Czytaj więcej...

Wspólnotowe rekolekcje majowe 

Serdecznie zapraszamy do rejestracji na nadchodzące rekolekcje majowe (29.04 - 03.05.2017). Zapisy są możliwe poprzez formularz rejestracyjny dystrybuowany za pośrednictwem animatorów.

Czytaj więcej...

Pogrzeb Mamy Olka 

Siostry i bracia mama Olka odeszła do Pana wczoraj rano. Pogrzeb poprzedzony Mszą Świętą odbędzie się w poniedziałek o 12.40 na cmentarzu Osobowickim. Mama Olka przyjęła Sakrament Spowiedzi, Komunię Świętą i Oleje Święte.

Pozdrawiam Piotr Rotte

Błogosławię dzień gdy wybrałem Jezusa 

Wszystko zaczyna się od Jezusa. Nic nie ma sensu bez Jezusa. Życie dla Niego ma sens. Te myśli nie są przeze mnie wyczytane z religijnej książki, nie powtarzam ich  bo ktoś tak z siłą przekonania  powiedział. Wydobywam je z głębi serca, bo tak naprawdę myślę. Błogosławię ten dzień kiedy uświadomiłem sobie, że Jezus jest najważniejszy. Błogosławię tych ludzi od których dowiedziałem się o Jezusie i tych wszystkich, którzy w taki czy inny sposób do Niego mnie doprowadzili i pomogli wytrwać w chwilach walki o moją wiarę. A przecież o Bogu słyszałem, przecież żyjemy w kraju katolickim. A jednak nie miałem świadomości , że to ma być relacja przyjaźni, bliskości, wzajemnego oddania.  Nie docierało do mnie , że On chce być blisko, interesuje się moim życiem, chce mnie prowadzić, dawać mi siły.  Raczej Bóg jest daleko, zajmuje się swoimi sprawami, pełen majestatu nie szuka kontaktu ze zwykłym człowiekiem, nie interesuje się moim życiem a tylko potem oceni czy się nadaje do nieba czy do piekła. Są przykazania, są drogowskazy mam się ich trzymać, żyć wg Jego recepty i będzie dobrze. Kiedy więc odkryłem z niedowierzaniem, że to jest spłycenie Jego zamiarów postanowiłem wejść w tą relację i to była najlepsza decyzja mojego życia.
Więź z Jezusem, relacja, przyjaźń, Jego przeogromna miłość to jest sedno sprawy. Miłość , za którą zapłacił życiem rozwiewa wszelkie niedowierzanie. To co jest ważne dla Niego jest ważne dla mnie, Jezus stał się moim życiem. Oczywiście z zastrzeżeniem, że ciagle jestem grzesznikiem i ciągle toczę walkę o to aby trwać przy Nim  z miłością.  Ważne jest dla mnie aby o tę relację dbać aby jej nie utracić i ważne jest dla mnie aby inni ludzie mogli poznać i doświadczyć tej relacji osobiście. To moje największe pragnienia, jeśli mam inne to z tych dwóch się wywodzą. Adwent i nadchodzące Święta Bożego Narodzenia rodzą we mnie jeszcze mocniej tą wdzięczność. Jezus przyszedł na ten świat - nic lepszego nie mogło się w historii wydarzyć, A my żyjemy w czasie, że wszystko jest jasne - Bóg tak umiłował świat, że Syna Swego Jednorodzonego dał...mamy ogromny przywilej, że wiemy o Jezusie. A przecież nie wszyscy wiedzą, nie wszyscy o Nim słyszeli. Wielu jest ciągle trzymanych w uścisku tego, który robi wszystko aby świat Jezusa nie poznał. Wielu żyje w mroku oszukańczych namiastek sztucznego światła, niektórym zaś Jezus został pokazany w zakłamany sposób, tak że nie chcą Go znać. Cóż, możemy jednak i my zaprzepaścić tą wielką łaskę. Mając bez przeszkód możliwość dostępu do czystego światła możemy wybrać ciemność. Ten czas jest  szansą na podjęcie nowej mocnej próby spotkania Jezusa i zaproszenia Go do swojego życia.